W mojej lodówce magicznym trafem pojawiły się ostatnio trzy jogurty, w tym dwa greckie – z wsadem figowo-miodowym i daktylowo-figowym. Już wiem, że tego drugiego nie będzie na razie dane mi spróbować, ale jeśli jedliście – piszcie jak wrażenia. Może po niego wrócę. W tytule posta nie chciało mi się aż rozpisywać, ale pełna nazwa…