Kurcze, nie wierzę, że już czerwiec! Dziś znów ledwo wyrabiam z czasem, więc wszystkimi zaległymi sprawami (komentarze, nominacja/e do LBA) zajmę się jutro. Obiecuję. Dziś pojawi się jedynie wpis. Wpis (nie)byle jaki, bo o produkcie, jakiego nie jem na codzień. Jeśli chodzi o serki wolę te słodkie. Dziś zabrałam się za naturalny, kanapkowy od Piątnicy….