Dziś, dla odmiany, produkt kupiony nie przez kogoś dla mnie, a przeze mnie dla kogoś innego (żeby nie było zbyt tajemniczo – dla mamy). Przy okazji uczknęłam i dla siebie. Skład dyplomatycznie przemilczę. Po oderwaniu folii okazało się, że na szynce zebrała się woda. Dużo wody. Szynka jest śliska (i mokra..), ciężko było oddzielić plastry,…