W moim domu królują -niestety kupne- powidła śliwkowe, a ostatnimi czasy także dżemy wieloowocowe od mamy mojego chłopaka (Natalka jest wdzięczna :3 ). Tym razem miałam jednak ochotę na odmianę, a w efekcie do koszyka trafił ten produkt. O ile się nie mylę, kiedyś pisałam już o dżemie od Owocowej Rozkoszy i był to smak…