Nie mam kompletnie pomysłu na nawet mikroskopijny wstęp, jaki zwykle piszę.  Zaznaczę tylko, że dzisiaj opisywane pieczywo jest z Lidla. W dość dziwnym (bo wykonanym z nietypowego papieru) opakowaniu znajduje się dużo kromek chrupkiego pieczywa. Zapach jest neutralny – ani miły, ani nieprzyjemny. „Wafelki” wyglądają tak, jak przedstawiono to na opakowaniu – ciekawie, chociaż gorzej…