Znów jestem w tyle z odpowiadaniem na Wasze komentarze – jutro obiecuję się tym zająć. Tymczasem przechodzę do opisu kajmaku/masy kajmakowej/masy krówkowej. Ogółem zwał jak zwał, ja jednak najbardziej lubię to ostatnio określenie. Od pewnego czasu miałam na nią chęć, czasem i ja pozwalam sobie na coś słodszego. I co prawda miałam zrobić kajmak sama,…