Kurr..cze. Właśnie straciłam całego posta. Nie piszę długich recenzji, no ale na jakiś swój specyficzny sposób się staram. Jestem mega zła, wierzcie mi. Życie w ten wieczór jakoś mi nie idzie. No ale będę mieć nauczkę, żeby zapisywać co pewien czas. Czasem musi mi taka sytuacja o tym przypomnieć. I tak, będzie o mięchu. Ale…