Mam wrażenie, że wszystko sprzeciwiało się pojawieniu tego posta. Najpierw wyładowane baterie w aparacie, potem brak prądu, brak Internetu.. Ale nie dam się tak łatwo przechytrzyć. Post napisany, a do Was będę zaglądać przy każdej nadarzającej się okazji i będę nadrabiać ewentualne zaległości w postach. Wzmianka o Piątusiach już gdzieś się pojawiała. Mnie, mimo że…