Dziś napisze o Mullerze, do którego co jakiś czas wracam i stwierdziłam, że po którymś z kolei zakupie ekspedientki przestały na mnie dziwnie patrzeć. :D Jest to bowiem produkt z serii dla dzieci. W większym kubeczku znajduje się jogurt malinowy, a w mniejszym chrupki o kształcie koników Pony (za moich czasów to były Pony, nie takie…