Przyznam się Wam do czegoś. Nigdy nie jadłam świeżych daktyli. Suszone za to uwielbiam, a odkąd trafiłam na fajne oferty cenowe w Tesco, to co jakiś czas po nie zaglądam. Dziś wybrałam mniejszą paczkę. Wybrałam paczkę zawierającą jak najładniejsze daktyle, w związku z czym niewiele z nich jest zmaltretowane. Są spore, mięsiste, niemalże nie wyczuwam…