Może część z Was pamięta, że pisałam już o ciasteczkach naturalnych i kokosowych od Kupca. Ubolewałam też nad brakiem możliwości spróbowania innych wersji. Niespodziewanie, gdy już przestałam szukać (złośliwość rzeczy martwych i takie tam ), znalazłam malinowe w Rossmanie i kakaowe w MarcPolu. Jak widać nadeszła pora na te pierwsze. W ładnym opakowaniu znajdują się…