Podczas ostatniej wizyty u dziadków trafiłam na dżem pomarańczowy od Łowicza. To było pyszne, polecam! Tym razem w sklepie tego nie było, więc w koszyku wylądował brzoskwiniowy. Kojarzycie te mega-wkurzające reklamy dżemów Łowicza? Tych gładkich, bez dodatku całych owoców? Dzieci zdrapujące owoce z naleśników etc. No to dzisiaj opisywany dżem NIE należy do tej serii….