Pomidory suszone w oleju słonecznikowym (La Rossa)

Na wstępie przepraszam za niepisanie wczoraj (miałam pisać codziennie i jak dotąd się udawało ) – najpierw trochę nauki, potem miły wieczór ze znajomymi – autentycznie nie było czasu! A dziś opisuję pomidory suszone i tak, wiem, znów. Ta recenzja miała pojawić się w miejscu tych od Rolnika, ale tamte tak mi zasmakowały, że ta…




Dżem z pomarańczą i grejpfrutem (Owocowa Rozkosz)

Po dobrym pomarańczowym dżemie od Łowicza (oraz pomimo nieudanego Stovitu) bardzo ucieszyłam się, gdy mama kupiła ten, z Owocowej Rozkoszy. Nawet pomimo dodatku grejpfruta – nie przepadam za tym owocem. Dżem jest tani. Otworzeniu słoika towarzyszy intrygujący zapach, głównie pomarańczy. Dżem jest żelowaty, jak dla mnie powinien być nieco gęszy i jak gdyby bardziej owocowy,…




Piątuś waniliowy (Piątnica)

Nie lubię jogurtów/serków waniliowych. A ostatnimi czasy mam na nie chęć, nie wiem dlaczego. W sumie jeśli trafi się na dobry, to jest.. dobry. Piątuś waniliowy. O bananowym pisałam w marcu, co przeczytacie tutaj. Tyle krótkiego wstępu, zapraszam dalej. Opakowanie jest ładne i zawiera uroczą sówkę na wierzchu. W jogurcie widać małe punkciki wanilii. Apetycznie….




Szynka babuni (Sokołów)

Naszła mnie ochota na najzwyklejszą kanapkę z szynką i serem. A tu w lodówce nie ma wędliny. W sklepie wpadłam na tą, opisywaną dzisiaj. Plastry są bardzo duże, ja rozcinam je na mniejsze kawałki jedząc (w sumie to czy da się inaczej?). Wędlina apetycznie pachnie, jest miękka i gładka. Odpowiednio wilgotna, plastry mają dobrą grubość….




Pomidory suszone w oleju (Rolnik)

Pomidory suszone, jak pomidory suszone. Co tu się rozpisywać, nie? A pomimo że kupuję je stosunkowo często, te posmakowały mi na tyle, że postanowiłam opisać. Oczywistym jest, że pomidory w oleju są tłuste. Dlatego ja zawsze odsączam je na ręczniku, mimo to nadal bywają zbyt tłuste. No ale to mówię o każdych. W tym przypadku…




Ser sałatkowo-kanapkowy (Jovi)

Wiem, że pisałam o tym już nie raz i nie dwa, ale brak mi czasu, znowu. Więc w razie co wybaczcie mi proszę to że nać na Waszych blogach bywam co drugi-trzeci dzień/odpisywanie na komentarze z kilkudniowym opóźnieniem. Wiem, że pisałam już o różnych fetach, ale uznałam że i tą ocenię. Tak w ramach porównania….




FruVita z musem jabłkowo-limetkowym (FruVita)

Weekend ledwo się zaczął, a już kończy. Oczywiście jestem niewyspana, ale nie powiem, bo nie żałuję. ^^ Wytłumaczy mi ktoś mój fenomen? Nie ważne czy kładę się o 22, 23, 1 czy 4 w nocy, zawsze i tak pośpię maksymalnie do 9 (zwykle granica to 7-8). Z jednej strony fajnie, bo nie mam problemu wstać…




Maca z miodem (Sonko)

Macę, którą chce dzisiaj opisać, kupiłam pod „małą” presją. No ale jak znalazłam, to kupiłam z chęcią i bardzo szybko otworzyłam, żeby spróbować, a potem opisać. W opakowaniu znajdują się kromki macy zapakowane w dwa oddzielne woreczki. Ta maca nie kruszy się tak, jak opisywana wcześniej od Chabra, a jednocześnie bez problemu rozłamuje, gdy zajdzie…




Rooibos – czerwona herbata afrykańska (Bifix)

No i pierwszy piątek w roku szkolnym, łii! Chociaż wcale nie narzekam na szkołę, coby nie było. Dziś chcę opisać czerwoną herbatę i wspomnę tylko, że takową piłam pierwszy raz w życiu. Opakowanie nie przypadło mi do gustu, niestety jest to też herbata w torebkach – innych w sklepie nie było. Fajne jest jednak to,…




Tutti Select o smaku ciasteczkowym z rodzynkami i skórką pomarańczową (Tutti)

Pisałam o Tutti o smaku owoców leśnych. I o wersji naturalnej. A teraz wypatrzyłam Tutti Select, wersja o smaku ciasteczkowym z dodatkami, które wypisałam w tytule postu i spisywać nie będę.. Pierwsze, na co zwróciłam uwagę, to śliczny, mimo że bardzo słodki zapach. Zdecydowanie zachęcał do rozpoczęcia konsumpcji. Serek jest odpowiednio gęsty. Znajdziemy w nim…