Kategoria: Bez kategorii

PRZENOSINY

Bez zbędnego owijania w bawełnę zapraszam tutaj: Na śniadanie – nowa witryna Niestety na blogspocie (m.in. przez zajęty adres) wydłużył się adres bloga. No ale mam nadzieję zabawić na tamtym blogu dłużej. Wpadajcie, czytajcie!



Ser sałatkowo-kanapkowy (Tesco)

Dawno mnie tu nie było. Zbyt dawno. Tęskniłam. Ale sami wiecie, jak już mam czas dla siebie, to albo siedzę i odmóżdżam się przed tv, albo spędzam czas z najbliższymi mi osobami. Cóż, mam w szkole niezły zapierdziel niestety. „Czasem musicie z czegoś zrezygnować i poświęcić czas nauce”. Okej, tyle że ja czasem rezygnuję  z…




Chleb żytnio-orkiszowy (Piekarnia Rustykalna)

No, znalazłam chwilę na posta, chociażby krótkiego. Perfekcjonizm straszna rzecz, nie polecam. Ostatnio w piekarni Rustykalnej kupiłam sobie opisywany dziś chlebek. Ku mojemu zaskoczeniu nie opisywałam poprzedniego, jaki tam jadłam – wtedy był to razowy. Dość dobry, ale bez fajerwerków. Tym razem postawiłam na żytnio-orkiszowy. Pierwszym, małym zarzutem, jest delikatny zapach chleba, niemalże niewyczuwalny. Jest…




Ser sałatkowo-kanapkowy (Jovi)

Wiem, że pisałam o tym już nie raz i nie dwa, ale brak mi czasu, znowu. Więc w razie co wybaczcie mi proszę to że nać na Waszych blogach bywam co drugi-trzeci dzień/odpisywanie na komentarze z kilkudniowym opóźnieniem. Wiem, że pisałam już o różnych fetach, ale uznałam że i tą ocenię. Tak w ramach porównania….




Rooibos – czerwona herbata afrykańska (Bifix)

No i pierwszy piątek w roku szkolnym, łii! Chociaż wcale nie narzekam na szkołę, coby nie było. Dziś chcę opisać czerwoną herbatę i wspomnę tylko, że takową piłam pierwszy raz w życiu. Opakowanie nie przypadło mi do gustu, niestety jest to też herbata w torebkach – innych w sklepie nie było. Fajne jest jednak to,…




Tu MIAŁA BYĆ codzienna recenzja

Jak w temacie. Miała być, niestety mam pechowy dzień. Ząb mądrości (serio? byłam pewna, że mi to nie grozi ) boli i uwiera, a na doniar złego padł mi laptop, konkretniej to chyba system. Nie wiem ile zajmie naprawa go, także chyba nie będę mogła pisać.  :< Albo spróbuję, ale z telefonu może być ciężko….



Herbata zielona z prażonym ryżem (Vitasia)

Dziś pierwsza z moich zdobyczy z tygodnia azjatyckiego. Herbata zielona z prażonym ryżem, czyli Genmaicha. Zdarzyło mi się już pary pić ten -dość charakterystyczny- napój w różnych knajpach (w tym radomskim Sushi Roomie – polecam miejsce), stwierdziłam więc, że pora porównać doznania takiej parzonej ze zwykłą, torebkową. Po otworzeniu sześciennego, ładnego opakowania, czuć średnio przyjemną…




chleb (2)

Chleb staropolski (piekarnia Kowalczyk)

Moi drodzy, mam pewien problem, może ktoś z Was będzie umiał mi pomóc. Z tego co wiem, na blog.pl miniaturki do wpisów można ustawiać jedynie dodając zdjęcie do galerii. Z adresu url chyba nie ma takiej możliwości. No a mi w galerii kończy się miejsce i teraz nie wiem co robić, pomożecie? Mam nadzieję, że…




optisana

Suplement diety o smaku pomarańczowym (Optisana)

W trakcie mojego wyjazdu, ja i większość rodziny piliśmy do śniadania kawę. Wyjątek stanowił mój brat cioteczny, który dzień zaczynał od szklanki napoju z kapsułek o smaku pomarańczowym. Raz postanowiłam spróbować… …i przekonałam się, jakie to dobre! Był to konkretnie suplement diety z Lidla zawierający wapń i witaminę C. Nie wiem, na ile warto to…




alpro migdalowe (3)

Mleko migdałowe (alpro)

No i drugie z mlek od alpro. To kupiłam akurat w Chorwacji, przekonując mamę (cena w przeliczeniu jest chyba trochę niższa, niż zwykle u nas). Nie mam pojęcia co ta marka ma do siebie, że pomimo słabego i średniego produktu, sięgnęłam po kolejny. Skład niestety tylko po chorwacku, bokiem i drobnymi literami jest też w…