Tuńczyk w oleju roślinnym (Biedronka)

Nie mam dziś pomysłu na jakikolwiek wstęp, nawet na zdanie-dwa. Pierwszy dzień szkoły, a ja już widzę jak ciężko będzie. Ale nie, wcale nie narzekam. Trzeba tylko wpaść w odpowiedni rytm i z niego nie wypaść, pracować regularnie, a będzie dobrze. Gdyby było inaczej, zaczęłabym się obawiać, ale dziś bez problemu znalazłam czas na napisanie posta, czyli nie może być tak źle. :D Btw post o tuńczyku, jak zresztą widać.

Prawdę mówiąc właśnie po niego wybrałam się do Biedry. Nie żebym kupiła tylko to, do koszyka trafiły też inne produkty (jogurty!). Po otworzeniu konserwy zaczęła wylewać się zalewa, stąd widoczny na zdjęciu ręcznik papierowy. Muszę przyznać, że płynu jest za dużo, ale po odlaniu go jest już przyjemnie. Tuńczyk jest jednocześnie wystarczająco wilgotny, miękki, ale i kruchy. Pachnie intensywnie, rybnie, ale czego się innego mogłam się spodziewać..? Jest dość słony, ale na tyle, żeby nadal było to przyjemne. Nie ma się nad czym rozwodzić, ale nie po to żeby się zachwycać go kupiłam. Jest smaczny.
Miejsce zakupu: Biedronka
Cena: 3,96zł
Masa netto: 185g netto / 130g po odsączeniu
Kaloryczność: 180kcal/100g
Ocena: 4/6