Apetina – feta w zalewie z papryką (Arla)

Selgros znów przyniósł mi drobnego farta. Tym razem w ramach gratisu do fety, którą kupowała moja mama dostałyśmy inną, bo w zalewie z papryką. Termin przydatności co prawda krótki, ale nie byłabym prawdziwym Polakiem*, gdybym nie skorzystała z okazji (nie żebym uznawała to za jakąkolwiek ujmę, zdecydowanie nie). :)
W wygodnym pojemniku znajduje się już pokrojona feta. Nie ubabrzemy się więc nią, ale od czego jest zalewa… Kostka jest ani za gruba, ani też za drobna – taka jak lubię. Zdarzają się co prawda mniejsze kawałki, ale należą do rzadkości. Feta jest krucha, przy tym odpowiednio wilgotna, minimalnie tłusta, jak to przystało na ten rodzaj sera. Wyrazista w smaku, dobra dla miłośników pikantnych smaków. Ja jestem co prawda wierna klasycznej, ale dla odmiany – super.

Miejsce zakupu: Selgros

Cena: gratis

Masa netto: 430g (z zalewą); 200g (po odsączeniu)

Kaloryczność: 261kcal/100g

Ocena: 5/6

 

*Taka scenka sprzed dwóch lat:
- Poproszę kawę.
– Z bitą śmietaną czy bez?
– Bez.
– Jest za darmo.
– A… to z.

Najgorsze jest to, że nie wiem, czemu tak odpowiedziałam. Naprawdę wcale nie chciałam tej śmietany. :P