Jogobella Panna Cotta brzoskwiniowa (Zott)

W MarcPolu, do którego zwykle chodzę, robią akurat małe przemeblowanie. I wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że dzialem, który ucierpiał najbardziej jest nabiał, a konkretnie jeden jego fragment – ten z jogurtami. Skrócili go o połowę. Mam nadzieję, że to tymczasem rozwiązanie, bo jak nie to ich obroty mogą dramatycznie spaść… Nie wyobrażam sobie korzystać z tak małego wyboru jogurtów. ;) Wczoraj, z braku laku, i mimo że nie planowałam, wzięłam opisywaną dziś Jogobellę. Przypomnę tylko, że nie opisywałam jeszcze truskawkowej (i nie chcę!), wiśnia dostała ocenę równą 4, a jagodowa aż 5.

Kubeczek typowy dla Jogobelli, grafika przyjemna dla oka. W środku znajduje się bardzo gęsty jogurt (co dla mnie stanowi plus) z niewielką ilością kawałków owoców. Smak i zapach brzoskwini jest jak najbardziej wyczuwalny, a mimo to dość słaby, za delikatny. Ciasteczkowa nuta jest natomiast wyczuwalna minimalnie, jeszcze mniej niż w przypadku dwóch poprzednich jogurtów (mam na myśli zarówno smak, jak i zapach jogurtu). Wahałam się co do oceny, ale ostatecznie (jako że połówek nie przyrzynają), Jogobella ta otrzymuje czwórkę, niech ma.

Miejsce zakupu: MarcPol

Cena: 1,55zł (nie jestem pewna, cena teoretycznie nie powinna przekraczać 1,29zł ;) )

Masa netto: 150g

Kaloryczność: 100kcal/100g

Ocena: 4/6