łowicz czarna porzeczka (1)

Konfitura z czarnej porzeczki (Łowicz)

Moi drodzy, na początku jest do Was sprawa. ;) Powoli zaczynają mi się przejadać moje śniadania i jeśli macie coś sprawdzonego, ciekawego – przesyłajcie przepisy/pomysły na wasze ulubione zestawy śniadaniowe. Chodzi mi też o to, żeby ograniczyć nabiał*, więc na przepisach bez niego/z niewielką ilością zależy mi szczególnie. No i nie mam sprawnego piekarnika, więc jego użycie również odpada. Z góry dzięki!

*Nie, nie przestanę jeść jogurtów.

Przechodząc do dzisiejszego wpisu, to po raz kolejny będzie to propozycja od Łowicza.

Słoiczek jest pękaty – ładny, a przy tym wygodny w użyciu. Konfitura ma ładny, owocowy zapach i ciemny kolor. Podoba mi się także jej konsystencja, gdyż jest gęsta a przy tym nie żelowata czy glutowata. Znajdziemy w niej sporo soczystych owoców, a także trochę pestek. Przyczepię się do najistotniejszej kwestii, czyli smaku. Od razu mówię, że nie lubię smaku porzeczkowego. Zarówno same w sobie owoce, jak i w przypadku tej konfitury, jest on dla mnie zbyt kwaśny. W propozycji od Łowicza nie poskąpiono też cukru, więc konfitura jest nie tylko kwaśna, ale i okropnie słodka. Łyżeczka dodana do owsianki czy manny – jak najbardziej. Na chleb – nie polecam.

A, jeszcze jedno. Na słoiczku nie podano wartości odżywczych, szkoda.

Miejsce zakupu: 

Cena: 

Masa netto: 240g

Kaloryczność:

Ocena: 3/6