001

Dżem figowy (Łowicz)

Na wstępie czuję się zobowiązana przeprosić Was za średnio ładne zdjęcie dżemu, a to dlatego, że trafiłam na niego u dziadków i już był w znacznym stopniu wyjedzony. Ktoś jednak wspominał w komentarzu o dżemie figowym i zachciałam go spróbować, a potem opisać.

Świeżych nie próbowałam, ale suszone figi czasem jem. Czasem, bo nie przepadam za pestkami obecnymi w nich. To samo tyczy się tego dżemu. Mimo ładnego koloru i apetycznego zapachu nie do końca pasuje mi. Pestek jest dużo i jedząc miałam wrażenie, jakby zgrzytał mi w zębach piach. Mimo to warto wspomnieć że jest on smaczny, nie za słodki i wyraźnie owocowy (posmak fig zawsze kojarzy mi się z rodzynkami, tak jest i teraz). Konsystencja fajna, bo nie jest za rzadka, występują kawałki owoców o różnorodnym rozmiarze. Uważam, że jest produkt smaczny, ale tylko dla osób, które lubią figi w czystej postaci.

Miejsce zakupu: 

Cena:

Masa netto: 220g

Kaloryczność: 142kcal/100g

Ocena: 4/6