musli błonnik (2)

Musli błonnikowe z kokosem (Sante)

Musli błonnikowe? Czemu nie..? Będę taka fit zamiast znowu obżerać się przesłodzoną granolą! 

Uwaga! Wpis pisany pod wpływem silnych emocji. ;)

Wybór padł na musli z dodatkiem kokosa (nie z zieloną herbatą, sorry :| ). Skład jest jako taki. Po otwarciu lekkiej, 200-gramowej, paczki ukazały mi się podłużne, cienkie „batoniki”, podobne do karmy, jaką kupowałam niegdyś chomikowi. I do tego dużo dodatków. Super, no nie? No właśnie nie. Zapach kokosa wyczuwalny po dokładniejszym wwąchaniu. Musli smakuje trochę jak Flipsy i ma podobną strukturę, lecz mi jednak bardziej przypomina papier. A nie zwykłam jadać papieru. Dodatki sypnięte w dużej ilości i różnorodne, ale i tu nie może być tak dobrze. Na suszonym bananie można spokojnie połamać sobie zęby. Reszty nie wyczułam w smaku, nawet płaty kokosa mnie zawiodły. Zjadłam mniej-więcej sugerowaną porcję, do tego jogurt naturalny. Płatkami nie najadłam się (a „normalnymi” prawdopodobnie bym się najadła). Dokładki bynajmniej nie brałam. Stanowczo odradzam i nie planuję w najbliższym czasie kupować żadnych płatków błonnikowych. Co to, to nie. Ble, fuj i porażka.

Miejsce zakupu: Auchan

Cena:

Masa netto: 200g

Kaloryczność: 392kcal/100g

Ocena: 1/6