Muller SriLanka (4)

Muller Mix: Sri Lanka (Muller)

Witam ciepło i zapraszam na kolejną recenzję jogurtu.

Znów jogurt, po raz kolejny Muller, uh. Obiecuję przerwę z opisywaniem ich (wiele innych produktów czeka na swą kolej), ale tym razem musiałam. Myślę sobie – nowy smak, pewnie niedługo pojawi się sporo recenzji na innych blogach. A co mi tam, będę pierwsza. :D (chyba)

Muller Mix World Edition: Sri Lanka. Smak ten zastąpił brazylijski (patrz – post sprzed dwóch dni). Nawet mi to odpowiada, bo był to jedyny z tej serii, który jadłam tylko raz. Nie powiem żeby mi nie smakował, po prostu nie zachwycił. Wracając do naszej dzisiejszej gwiazdy, producent postarał się proponując ciekawą wersję smakową. Jogurt ma smak czarnej herbaty, a dodatkiem są czekoladowe kulki (chrupki) o smaku pomarańczowym, oblane czekoladą. Gdy tylko o nim przeczytałam uznałam, że muszę go mieć, a w sklepie zgarnęłam z lodówki od razu dwa opakowania. O nich też muszę wspomnieć, grafika jest bardzo ładna, kubeczek od razu rzucił mi się w oczy.

Otwierając zwróciłam uwagę na dużą ilość kulek, których po raz kolejny Muller nie pożałował. Są one w dwóch kolorach, apetycznie pachną pomarańczą i czekoladą. Jak się okazało po spróbowaniu ciemne chrupki faktycznie oblane są gorzką czekoladą, jaśniejsze – mleczną. Mogę przyczepić się tego, że są lekko sztuczne w smaku, ale mimo to dobre, bardzo aromatyczne. Jogurt natomiast ma bardzo ładny kolor, wygląda naturalnie i apetycznie. Jest gęsty, choć nie aż tak jak np. pistacjowy. Lekko pachnie herbatą, która jest faktycznie wyczuwalna w smaku. Jak dla mnie jogurt jest trochę zbyt delikatny, ale pysznie komponuje się z kulkami. Mimo, że nie zakochałam się w nim, nie żałuję zakupu dwóch opakowań. Ba, pewnie niedługo polecę do sklepu po kolejny. Polecam i czekam na Wasze opinie.

Miejsce zakupu: Kaufland

Cena: 1,45zł

Masa netto: 150g (137g jogurtu + 13g chrupek)

Kaloryczność: 146kcal/100g

Ocena: 4/6