PRZENOSINY

Bez zbędnego owijania w bawełnę zapraszam tutaj: Na śniadanie – nowa witryna Niestety na blogspocie (m.in. przez zajęty adres) wydłużył się adres bloga. No ale mam nadzieję zabawić na tamtym blogu dłużej. Wpadajcie, czytajcie!



Muller Mix Choco Stars (Muller)

Święta, święta i po świętach. Szczerze, to wolę czas przedświąteczny od świąt samych w sobie, ale było naprawdę miło. A w pierwszy i drugi dzień poza biesiadowaniem był także spacer. Krótki, ale zawsze coś. Szkoda, że tak szybko to zleciały te trzy dni. Dzisiaj miała być recenzja podwójna, ale na razie mam jej pół. Dlatego…




Kiełbasa z piersi kurczaka (Morliny)

Kurr..cze. Właśnie straciłam całego posta. Nie piszę długich recenzji, no ale na jakiś swój specyficzny sposób się staram. Jestem mega zła, wierzcie mi. Życie w ten wieczór jakoś mi nie idzie. No ale będę mieć nauczkę, żeby zapisywać co pewien czas. Czasem musi mi taka sytuacja o tym przypomnieć. I tak, będzie o mięchu. Ale…




Dżem malinowy 100% z owoców (Łowicz)

Witajcie Kochani. Jak się macie? Dziś chciałabym przedstawić produkt na słodko – dżem malinowy od Łowicza. Wiem, że wersja smakowa nie wszystkim będzie odpowiadała, no ale mi pasuje. Uwielbiam maliny. Dżem ma ładny, dość ciemny kolor, gęstą konsystencję i przyjemny zapach owoców. Pestki oczywiście są, ale w nieznacznej ilości i raczej nie ma co na…




Kabanosy kruche (DeLuxe)

Nie ma to jak wrócić po półtorej miesiąca… Mam nadzieję, że wybaczycie i nadal będziecie zerkać na moje spożywcze poczynania. Przepraszam za zniknięcie nagłe i bez zapowiedzenia – nie sądziłam, że klasa maturalna będzie tak pożerać mój czas! Tymczasem ogarnęłam wszystko na tyle, na ile to możliwe i wracam z nową porcją energii oraz nowymi…




Pieczywo chrupkie razowe (Rivercote)

Nie mam kompletnie pomysłu na nawet mikroskopijny wstęp, jaki zwykle piszę.  Zaznaczę tylko, że dzisiaj opisywane pieczywo jest z Lidla. W dość dziwnym (bo wykonanym z nietypowego papieru) opakowaniu znajduje się dużo kromek chrupkiego pieczywa. Zapach jest neutralny – ani miły, ani nieprzyjemny. „Wafelki” wyglądają tak, jak przedstawiono to na opakowaniu – ciekawie, chociaż gorzej…




Ser sałatkowo-kanapkowy (Tesco)

Dawno mnie tu nie było. Zbyt dawno. Tęskniłam. Ale sami wiecie, jak już mam czas dla siebie, to albo siedzę i odmóżdżam się przed tv, albo spędzam czas z najbliższymi mi osobami. Cóż, mam w szkole niezły zapierdziel niestety. „Czasem musicie z czegoś zrezygnować i poświęcić czas nauce”. Okej, tyle że ja czasem rezygnuję  z…




Chleb żytnio-orkiszowy (Piekarnia Rustykalna)

No, znalazłam chwilę na posta, chociażby krótkiego. Perfekcjonizm straszna rzecz, nie polecam. Ostatnio w piekarni Rustykalnej kupiłam sobie opisywany dziś chlebek. Ku mojemu zaskoczeniu nie opisywałam poprzedniego, jaki tam jadłam – wtedy był to razowy. Dość dobry, ale bez fajerwerków. Tym razem postawiłam na żytnio-orkiszowy. Pierwszym, małym zarzutem, jest delikatny zapach chleba, niemalże niewyczuwalny. Jest…




Piątuś truskawkowy (Piątnica)

Przepraszam za moją ostatnią nieobecność (no dobra, nie pisałam jeden dzień, ale rzadziej bywam u Was itd). Mam strasznie dużo roboty (nie narzekam, nawet na razie mam z tego swego rodzaju frajdę ), a jak już się z tym uporam, to czasem brak mi sił na pisanie tutaj. Będę publikować najczęściej, jak to możliwe, ale…




Ocet balsamiczny (Monini)

Ocet balsamiczny. O jednym, z Lidla, już pisałam, a więc teraz wersja od Monini, kupiona w Piotrze i Pawle. Nie jest to produkt jakiś szczególnie drogi, ale co tu dużo mówić – nie jest to też szczególnie tanie. Buteleczka nie jest wcale większa od lidlowej, a za to kosztuje 2 razy więcej. Jest za to…